niedziela, 15 kwietnia 2018

Od Alyssy

Sam dał mi do myślenia. A raczej potwierdził to o czym myślałam a mianowicie że żaden z nich mi prawdy nie powie i muszę sama się jej dowiedzieć.
Wróciłam do domu. Alex bawił się z małą w salonie. Zrobiłam nam herbatę i usiadłam razem z nim.
-Jak było?-zapytał.
-Normalnie.
-Stało się coś?
-Nie..
-To co masz taką minę?-zapytał a mała rzuciła w niego klockiem.

Podobny obraz

Uśmiechnęłam się tylko i napiłam się herbaty.
-Sam jest fajny, wydaje mi się że brak pamięci nie przeszkadza mu..
-Co masz na myśli?
-Dużo mnie z nim łączyło?
-Nie rozumiem..
-Czy byliśmy parą?
-Nie-powiedział szybko-A dlaczego pytasz?
-Lubię go. Szybko mi czas płynie jak z nim jestem. Ale ty chyba masz coś do niego?
-Ja? Dlaczego pytasz?
-Nie wiem. Przeczucie? Intuicja? Nie ważne. Idę do siebie.
Wstałam i skierowałam się w stronę schodów. Zatrzymałam się jednak słysząc wycie wilka.

Znalezione obrazy dla zapytania elena gif

Nie do końca zabrzmiało to jak wycie wilka a bardziej jak jakaś informacja? Nie wiem czemu ale wiedziałam a raczej przyszło mi na myśl że to wyje Jacob?
-Niedorzeczne..-powiedziałam pod nosem i weszłam na górę.
Niby dlaczego Jacob by wył jak wilk? A jeśli to wilk to dlaczego mam wrażenie że to Jacob?
Za chwilę usłyszałam Alexa.
-Alyssa zostaniesz z małą? Muszę wyjść.
Nie zdążyłam nawet wejść do swojego pokoju. Zeszłam na dół.
-Jasne. Gdzie idziesz?
-Do Jacoba.
-Jacoba?
-Emm dzwonił. Ma sprawę do mnie.
-No dobraa..
-Za niedługo będę. Nie wychodź nigdzie z małą dobrze?
-No dobrze dobrze tatusiu.
Szturchnęłam go w ramie z uśmiechem. Poszedł a ja zostałam z bratanicą.
-To jak? -zapytałam małą siadając na kanapie-Pomożesz cioci dociec prawdy? -uśmiechnęłam się.

Podobny obraz

Mała zaczęła się śmiać. Wyglądała już na co najmniej niespełna roczne dziecko.
Zadzwonił mój telefon. Myślałam że to Sam jednak był to zastrzeżony numer
-Ciekawe kto to.-powiedziałam do małej i odebrałam-Hallo??
Po drugiej stronie panowała cisza.
-Hallo??
-Wiem o tobie wszystko.-wyszeptał jakiś zachrypnięta głos
-Kto mówi?
-Nie jesteś tym kim myślisz...
-Jak to są jakieś żarty..
-Poszukaj w historii rodziny..
Rozłączył się. Kto to mógł być i co to miało znaczyć?
Poczułam na sobie czyjś wzrok. Tak jakby ktoś mnie obserwował.

Znalezione obrazy dla zapytania elena gif

-Mała pójdziemy na górę.-odparłam.
Wzięłam małą na górę i poszłyśmy do jej pokoiku. Posadziłam ją na kocyku po czym podeszłam do okna. Zobaczyłam po drugiej stronie drogi jakąś postać w kapturze. Nie mogłam rozszyfrować czy to kobieta czy mężczyzna, nie widziałam też twarzy.
Mała zapłakała więc odwróciłam wzrok a kiedy spojrzałam znów przez okno nikogo tam nie było.
-Dziwne..

***

Alex już wrócił i zbliżał się wieczór. Byłam jakoś dziwnie pobudzona.
Chodziłam po kuchni szukając jakiegoś zajęcia kiedy usłyszałam wiadomości w telewizji.
-"Dzisiejszej pełni będą towarzyszyć spadające gwiazdy. Będzie to przepiękna noc..."
Nie wiem czemu jakoś mnie to zainteresowało.
Usiadłam na krześle.
-Stresuje się tym telefonem. To na pewno to..-westchnęłam.
Alex usypiał małą a ja czekałam na Sama.
Wreszcie godzinę później przyjechał.
-Hej.-powiedział.
-Już się ubieram. Gdzie idziemy?
-Nigdzie.-usłyszałam za sobą Alexa.
-Co?-byłam zaskoczona.
-Zostajesz dziś w domu. Sam mogę na słówko?
Wyszli do salonu a ja postanowiłam ich podsłuchać niestety rozmawiali za cicho Jedyne co usłyszałam to jakieś wyrwane słowa "pełnia" "przemiana" "ryzykowne". Sam chyba uspokajał mojego brata.
Po chwili wyszli.
-Idziemy?-zapytałam.
-Tak.-powiedział Sam.
Alex nie był zadowolony ale już nic nie mówił.
O co mogło chodzić?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz