czwartek, 1 marca 2018

Od Alexa

Zaskoczył mnie atak złości ze strony Cathy. Była na mnie wściekła ale za bardzo nie wiedziałem dlaczego. No i o jaką dziewczynę jej chodziło??? Przecież jestem singlem. Mia co prawda jest mi bliska ale to inna historia..
Wilkołaki łączą się w pary tylko z innymi wilkołakami. Kiedy jeden z nas wiąże się w parę z innym gatunkiem zostaje wygoniony że stada i staje się omegą czyli samotnym wilkiem. Akceptujemy tylko czyste rasy a dziecko z mieszanego związku nie jest uznane przez stado. Mia została mi wybrana za partnerkę. Jednak nie kochałem jej. Była dla mnie bardziej jak siostra. Oczywiście nie musiałem za nią wychodzić jednak jeśliby nie znalazł innej wilcze partnerki ostatecznie musiałbym być z nią. Nie przypuszcza nawet że mógłbym się zakochać w dziewczynie innego gatunku, nawet w ludzkiej dziewczynie. Stado za wiele we mnie pokładało nadzieji. Byłem jedynym synem Alfy. Miałem jeszcze siostrę jednak ona nie mogła zostać alfom. Tylko samiec mógł nim zostać.
Mimo wszystko zależało mi w dziwny sposób na Cathy.
Poróbowałem się później z nią skontaktować jednak nie odbierał telefonu.
Kilka dni później w nocy wybrałem się do niej aby się z nią pożegnać. Rano miała jechać do szkoły dla magów. Kiedy tylko wyjedzie pewnie już się z nią nigdy nie spotkam. Było mi z tego powodu smutno. Przybieglem pod jej dom. Stanąłem pod jej balkonem. Znalazłem mały kamyczek i rzuciłem w okno od jej pokoju. Nie usłyszała a czułem że jest tam.
Rzuciłem drugi. Zapalił się światło i wyszła na balkon.
-Co tu robisz Alex?!
-Poczekaj.
Wykonałem kilka sprawnych ruchów i chwilę później stałem obok niej.
-Co chcesz???
-Chciałem się pożegnać. Rano wyjeżdżasz...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz