środa, 7 lutego 2018

Od Alexa

Byłem na polowaniu z chłopakami. Jak co dzień patrolowaliśmy nasze tereny. Akurat z Jacob'em patrolowaliśmy teren przy zachodniej granicy kiedy wyczułem wampira. Nie wszedł na nasz teren jednak kręcił się przy granicy.
-Był sam..-zawarczałem.
-Szkoda że go jeszcze nie ma.. mam ochotę na jakąś akcję.
-Dawno nic się nie działo.
-Ty z tą dziewczyną to coś poważnego?
-Ale o co chodzi?
-No czy między wami..
-Nawet jej nie znam.. przynajmniej dobrze a poza tym wiesz..
-Noo.. Mia nie będzie zadowolona że kręci się przy tobie inna.
-Kiedy Mia wraca?
-Jakoś za dwa dni. Oby się nie pożarły.
-Co ty.. Cathy to tylko koleżanka a Mia..
-Mia jest jedną z nas-przerwał mi.
-I co?
-Wiesz że tacy jak my nie wiążą się z innymi gatunkami?
-Jest wiele przypadków mieszańców.
-Ale są wykluczone. Nie chciałbyś być samotną omegą przecież?
-W ogóle o czym my rozmawiamy? -przerwałem.-Mieliśmy patrolowa teren.
Minąłem przyjaciela i pobiegłem dalej.

Znalezione obrazy dla zapytania wilki gif

Chwile później Jacob dołączył do mnie.
-Nie gniewaj się. Po prostu się martwię. Po za tym Carl podobno widział tą Cathy jak była naćpana.
-Co? Jak to ją widział? Śledził ją?-wkurzyłem się.
-Jechał do miasta i podrzucił ją do jej koleżanki przy okazji. Podobno była tak naćpana że masakra..
-Nie wiem czy w to wierzyć.. Wiesz że Carl lubi koloryzować historię?
-Tym razem nie wiem co mógłby zyskać kłamiąc..
W sumie fakt-ale tego już nie powiedziałem. Z chłopakami znam się od zawsze, byliśmy rodzinom. Jednak nie wiem dlaczego obchodziło mnie to co Cathy robi..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz